W filharmonii

Muzyka łagodzi obyczaje. Wyjście do filharmonii to doskonały pomysł na zajęcia terapeutyczne. Dzięki nim osoba niepełnosprawna intelektualnie uczy się jak należy ubierać się i zachowywać w towarzystwie.

Muzyki się słucha i właściwie nie trzeba jej rozumieć, żeby przeżyć coś pięknego. Różnorodność instrumentów na koncercie pobudza wyobraźnię, dlatego wyjście do filharmonii można traktować jako zajęcia muzyczne.

Jednak nie jest to to samo. To coś więcej. Wyjście do filharmonii to przeżycie kulturalne. Idziemy do pięknej sali z prawdziwymi instrumentami. Siadamy w wygodnych eleganckich fotelach pośród obcych ludzi, najczęściej melomanów, czyli ludzi, którzy znają i kochają tego typu muzykę.

Przygotowania trwają już dzień wcześniej. Trzeba wyprasować elegancki strój. Przecież nie pójdziemy w dżinsach słuchać ludzi ubranych we fraki i piękne wieczorowe suknie. Chłopcy i mężczyźni powinni ubierać garnitury a dziewczynki i panie żakiety lub wyjściowe sukienki.

Ja uwielbiam filharmonię. Można w niej odpocząć i posłuchać czegoś dobrego.

Dla osoby niepełnosprawnej jest to sposób na integrację i często jedyna możliwość przebywania w towarzystwie. Siada ona pośród ludzi obcych, często fachowców w tej dziedzinie. Na pewno budzi to stres, ale jednocześnie radość ze spotkania z innymi.

Dzięki takim wyjściom uczymy zwłaszcza osoby niepełnosprawne intelektualnie jak należy ubrać się wychodząc w eleganckie miejsca jakim jest filharmonia.  Pomaga im to w lepszym funkcjonowaniu w społeczeństwie.  

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>